Ceperski wzornik pogodowy
O tym czy wyjazd i realizacja misternie rozpisanego na poszczególne dni planu zdobywania szczytów i przełęczy powiedzie się, zależy nie tylko od kondycji, wyposażenia czy umiejętności, ale w największej chyba mierze od pogody.
O tym czy wyjazd i realizacja misternie rozpisanego na poszczególne dni planu zdobywania szczytów i przełęczy powiedzie się, zależy nie tylko od kondycji, wyposażenia czy umiejętności, ale w największej chyba mierze od pogody. Pakując torbę czy plecak wierzymy, jak dzieci, że tam dokąd jedziemy słonko na nas czeka, a jeśli nie czeka, to, że przywieziemy je ze sobą. Na początku podróży o pogodzie nie myślimy, bo i po co zapeszać. Jesteśmy pełni entuzjazmu i nawet żarcik w stylu „Na świętego Hieronima jest pogoda, albo jej ni ma” nie jest w stanie pozbawić nas dobrego humoru. W miarę zbliżania się do celu coraz częściej spoglądamy w niebo, a w pogodowym totolotku, aż roi się od możliwości. Próbujemy obstawiać poszczególne warianty, ale nie mając choćby podstawowej wiedzy meteorologicznej pozostaje jedynie system „na chybił – trafił”, co, jak wiadomo może się sprawdzić, ale nie musi. Co zatem widzimy zadzierając głowę do góry na wymarzonym urlopie? Niebieskie niebo pokryte białymi lub szarymi chmurami, czasem tęczę i to wszystko. Być może nie zdajemy sobie sprawy, że niebo jest ogromną gazetą w której poza informacjami znajdziemy także ogłoszenia i rysunki, a nawet sensacje, bo do takich niewątpliwie trzeba zaliczyć fotometeory, czyli zjawiska świetlne powstające wskutek odbicia, załamania, ugięcia, interferencji światła słonecznego lub księżycowego.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu, za treść których ceper.pl nie ponosi odpowiedzialności. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
FROM MOUNT ŚWINICA TO THE ZAWRAT PASS (4)
VIA THE SZPIGLASOWA PASS (6)
Zielony Gąsienicowy 1672 m n.p.m. (5)
Czarny Gąsienicowy 1620 m n.p.m. (6)






